Problemy z kasą samoobsługową. Krótka historia z Lidla

Problemy z kasą samoobsługową. Krtótka historia z Lidla - clark-young

 

Chciałem wam opowiedzieć historię, która bardzo fajnie obrazuje nasze emocje w związku z technologią. Chcesz wiedzieć jakie zdarzenie i rozmowa po nim zapoczątkowały bloga? Wtedy pierwszy raz pomyślałem, że wiele osób ma podobne problemy. Nie ma się czego wstydzić, to normalne. W końcu chodzi o emocje. Większość osób błędnie myśli, że o umiejętności. Ta historia łatwo pokazuje, że to jednak uczucia. Może Ciebie także to dotyczy? Czy Tobie też zdarzyło się coś podobnego? Czy codziennie obcowanie z komputerami sprawia Ci jakiekolwiek problemy?

Nie lubimy zakupów w Lidlu

Pewnego dnia udaliśmy się z moją żoną Dominiką na zakupy do Lidla. Jakiś czas wcześniej wprowadzono kasy samoobsługowe i nie posiadaliśmy się z radości. Problemem w Lidlu zawsze były długie kolejki i kiepska obsługa. A więc cieszymy się ogromnie, że teraz będzie lepiej. Biegniemy zadowoleni z listą na zakupy i przechadzamy się wśród półek. Ostatecznie dochodzimy do kas, a tam… jeszcze większa kolejka niż zwykle.

W końcu przychodzi nasza kolej i Dominika obsługuje kasę. Oczywiście robiliśmy to mnóstwo razy w przeszłości. Nie twierdzę, że taka kasa jest jakimś wielkim problemem. Generalnie obsługa jest dość prosta i zakupy idą sprawnie. Nie wszyscy ludzie zwracają uwagę jakie to jest wspaniałe ułatwienie naszego życia. Pod warunkiem, że nie ma takich kolejek jak w Lidlu. 🙂 Zabieramy się za podliczanie wszystkiego i pojawia się mały problem. Mianowicie jak zawsze jest to czynnik ludzki…

Tutaj mała dygresja odnośnie tego jak postrzegamy nasz świat. Wiemy jakimi jesteśmy wspaniale rozwiniętymi ssakami i stawiamy siebie ponad wszystko i wszystkich. Zwłaszcza wewnątrz własnego gatunku. Chcemy czuć potrzebę wyższości i kiedy coś/ktoś nie myśli równie intensywnie i szybko jak my sami, zaraz uciekamy się do ubliżania. “To jest głupie”, “Ty jesteś głupi”, itp. W przypadku maszyn i komputerów warta uwagi jest następująca rzecz. Te urządzenia są bardzo głupie! Mądrzy są ludzie, którzy je zbudowali i wymyślili. Jednak nic nie gwarantuje, że ludzie ich używający będą równie uważni jak Ci, co je stworzyli. Ponownie zaznaczam, że nie chcę nikomu ubliżać. Tym bardziej, że to moja żona obsługiwała kasę. 🙂 A więc dlaczego o tym mówię? Ponieważ jak sami czegoś nie rozumiemy wołamy, że “to jest głupie”. A może po prostu należy to poznać?

Kasa samoobsługowa jest głupia!

Wracając do Lidla… tak właśnie to wyglądało. Jak stanęliśmy przy kasie zaczęły pojawiać się problemy. Byliśmy już razem lekko poirytowani tym zakupami i chcieliśmy iść do domu. A więc spieszyło nam się. Prawda jest taka, że komputer, który obsługuje kasę ma to gdzieś i zaczyna się problem z komunikacją. Dominika chce się pospieszyć, a ta “głupia” maszyna cały czas czegoś chce. Jak tu się dogadać?

Na początek żona położyła torbę na wadze, a kasa mówi: “nie wiem co to jest”. Ok, udało się załatwić. No to skanujemy. Za chwilę: “Nieznany przedmiot”. Cholera, przecież zeskanowaliśmy! Aha, jednak nie. Sorry. I tak w kółko. Frustracja rośnie, pojawiają się nerwy. Mówię: “Kochanie, weź wyluzuj trochę i sprawdź czego ta kasa chce i o co jej chodzi”. W odpowiedzi słyszę: “Nie krzycz na mnie!”. Ale ja nie krzyczę, tylko spokojnie sugeruję skupienie uwagi. Ostatecznie wychodzimy źli, zwłaszcza żona. “Głupia jest ta kasa…”.
W drodze powrotnej zaczęliśmy dyskusję i udaje mi się nieco uspokoić Dominikę:

– “Przecież robiłaś to wiele razy, dlaczego się tak irytujesz?”.
– “Bo ta kasa jest głupia”.
– “Owszem jest. A może Ty po prostu jej nie rozumiesz lub tego jak ona funkcjonuje?”
– “Co masz na myśli?”
– “Czy chcesz, abym Ci to wytłumaczył?”

Dominika pewna siebie i intelektualnej wyższości nad kasą odpowiada: – “No to wytłumacz!”. Tak też zrobiłem…

Potrzymam was trochę w niepewności na temat zakończenia tej historii. Za kilka dni ukaże się kontynuacja. Wierzę, że wytrzymacie. 🙂 A teraz chciałbym was zachęcić do zastanowienia, czy wiecie jak mam zamiar to wytłumaczyć? Jakie wy macie podejście do takich kas i czy sami ich używacie? Czy kiedykolwiek mieliście z nimi problem? Jeśli tak, to jaki? Proszę podzielcie się tym w komentarzach.

 


Dziękuję Ci za Twój czas! Czy spodobał Ci się ten artykuł lub pomógł Ci w jakikolwiek sposób? Jeśli tak, to bardzo gorąco proszę Cię o pomoc. Podziel się tym artykułem ze wszystkimi ludźmi, którym może pomóc. Pomóż mi wypromować tego bloga. Mając więcej czytelników będzie mi łatwiej stworzyć wspaniałe dyskusje i czerpać więcej wiedzy, inspiracji i pomysłów na jeszcze lepsze treści. Dzięki temu TY otrzymasz jeszcze więcej wiedzy o lepszej jakości.

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na blogu i wszelkie ciekawe informacje z nim związane zapisz się na Newsletter. Będziesz pewny, ze nic Cię nie ominie.

Główne zdjęcie: https://unsplash.com/@clark1

Dodaj komentarz! Napisz co Ci się podobało.